Studzieniczna – Sanktuarium Maryjne

Studzieniczna      0 Opinie

Opis

Kult Matki Bożej Studzieniczańskiej rozpoczął się już w początkach XVIII wieku, kiedy to na malutką wysepkę Grądzik przybył pustelnik. Prawdopodobnie był to jeden z mnichów z kamedulskiego klasztoru w Wigrach. Mnich zbudował na Grądziku drewnianą chatkę i wiódł życie pustelnicze. Dziś nie wiemy, czy pustelnik przybył tu z obrazem Matki Bożej, czy też Najświętsza Panienka objawiła się mnichowi w postaci obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, czy była to wizja, którą on potem namalował, czy też obraz namalował ktoś inny, kto widział to objawienie na dębie lub namalował obraz według opisu pustelnika. Tego już się nie dowiemy. Faktem jest natomiast, że łaskami słynący obraz Matki Bożej Studzieniczańskiej (kopia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej) powstał na początku XVIII wieku i został namalowany techniką olejną na płótnie, przez nieznanego malarza.
Okoliczni mieszkańcy podziwiali ascezę pustelnika, odwiedzali go czasem, prosili o radę i modlitwę, a czasem modlili się razem z nim przed cudownym obrazem Matki Bożej.
Pustelnik przed 1728 rokiem opuścił wyspę, natomiast obraz pozostał, a wraz z nim kult Matki Bożej Studzieniczańskiej. Do cudownego obrazu przybywało coraz więcej mieszkańców Puszczy Augustowskiej, a czasem nawet z dalszych okolic. Wszyscy podążali tu, aby prosić o łaski i nadzieję, modląc się z głęboką wiarą przed obrazem cudami słynącym.

W 1740 roku biskup wileński, na prośbę ojca Cypriana - przeora z wigierskiego klasztoru, powołał komisję do zbadania podstaw pobożności na niewielkiej wysepce. Komisja ta w 1741 roku wydała opinię pozytywną.

Przed 1770 rokiem przybył na wysepkę drugi pustelnik, który osiadł tu na stałe. Był nim Wincenty Morawski (lub Murawski) z Wilna, który wcześniej służył ojczyźnie jako żołnierz w stopniu pułkownika. Resztę życia postanowił służyć Bogu i ludziom. Prędko zyskał uznanie pielgrzymów jako zielarz i uzdrowiciel. Pomagał bowiem ludziom, lecząc ich ziołami, wspierając dobrą radą i szczerą modlitwą. Morawski był człowiekiem bogobojnym, wykształconym, energicznym i potrafiącym dążyć do wyznaczonego sobie celu.
W 1770 roku, z ofiar składanych przez pielgrzymów, zbudował na wyspie drewnianą kaplicę krytą słomą, do której przeniósł cudowny obraz z pobliskiego dębu.
Udał się również pieszo do Rzymu, gdzie 26 lutego 1782 roku, na audiencji u Ojca Świętego Piusa VI, wyprosił cztery odpusty dla rozwijającego się sanktuarium Maryjnego na wyspie. Były to: święto Zesłania Ducha Świętego, św. Anny, św. Jana Nepomucena oraz św. Tekli.
Poza zgodą papieża na odpusty, Morawski przywiózł z Rzymu również trzy obrazy: św. Anny, św. Jana Nepomucena i św. Tekli. Święta Anna, to matka Najświętszej Marii Panny, św. Tekla – patronka pustelników, a św. Jan Nepomucen, to patron szczerej spowiedzi, a także patron dróg i mostów, który chroni m.in. przed powodzią.
Nieopodal kaplicy na wyspie, Wincenty Morawski wykopał studnię, w której pojawiła się uzdrawiająca woda, lecząca choroby oczu i skóry.

Pielgrzymów przybywało coraz więcej i drewniana kapliczka stawała się zbyt mała, aby zaspokoić duchowe potrzeby pielgrzymów.

W 1786 roku starosta augustowski – Stanisław Karwowski zakupił stary, drewniany kościółek z Augustowa i z pomocą wielu ludzi postawił go na większej wyspie, obok wysepki z kaplicą. Zapoczątkowało to powstanie pobliskiej wsi, która od studzienki z cudowną wodą została nazwana Studzieniczna, a jezioro, na którym były wysepki – jeziorem Studzienicznym. Kościół w Studzienicznej został świątynią filialną parafii Szczerba.

Stary kościół z Augustowa prędko niszczał, wobec czego już w 1847 roku miejscowa ludność ufundowała nową, drewnianą świątynię, którą zbudował Szymon Andruszkiewicz – chłop z Pawłówki pod Sejnami. Patronem świątyni została Matka Boża Szkaplerzna.
W kościele tym do dziś w ołtarzach bocznych zachowały się obrazy św. Jana Nepomucena i św. Tekli, przywiezione niegdyś z Rzymu przez Wincentego Morawskiego. Wystrój kościółka jest dziełem ludowych artystów. Szczególną uwagę pielgrzymów zwraca krucyfiks w prezbiterium oraz żyrandol i dekoracje wykonane z poroży jeleni, łosi i danieli.

W 1873 roku została erygowana parafia w Studzienicznej, a drewniana świątynia Matki Bożej Szkaplerznej stała się kościołem parafialnym.

Do sanktuarium Maryjnego w Studzienicznej przybywało coraz więcej pątników, z coraz dalszych stron. Pielgrzymowali tu Mazowszanie, Litwini, Białorusini, a także Cyganie. Osobną kategorią wiernych zaczęli być unici, którzy byli prześladowani przez władze carskie. Włączono bowiem cerkiew unicką (greckokatolicką) w struktury Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Unici zaczęli wówczas chrzcić swoje dzieci w kościele rzymskokatolickim w Studzienicznej.
Odpusty w sanktuarium Matki Bożej Studzieniczańskiej nabierały rozgłosu, a co za tym idzie – przybywało coraz więcej pielgrzymów. Najważniejszym odpustem stał się odpust w święto Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki). Zdarzało się, że ilość pątników przekraczała nawet 20 tysięcy osób, a wszyscy modlili się, spowiadali, prosili o łaski lub za nie dziękowali.

W 1872 roku, w miejscu drewnianej kapliczki, na małej wysepce zbudowano murowaną kaplicę w stylu neoklasycznym. Budowę prowadził inż. Ludwik Jeziorkowski, który wcześniej był jednym z budowniczych kanału Augustowskiego. Kaplicę osadzono na 64 palach dębowych, wbitych w niestabilne podłoże, a do budowy użyto cegły i zaprawę, jakie były używane do budowy śluz kanału Augustowskiego.
Powstała kaplica na planie ośmioboku, z dłuższymi i naprzemiennie krótszymi bokami. Dłuższe ściany, opięte w narożach pilastrami o jońskich głowicach, sprawiają wrażenie niezbyt wydatnych ryzalitów, zwieńczonych trójkątnymi frontonami. Elewacje tych ścian wypełniają arkadowe wnęki. Górne partie tych wnęk zajmują duże, okrągłołukowe okna, poniżej okien umieszczone są pary okrągłołukowych płycin. W płycinach tych, w ścianach bocznych kaplicy mieszczą się małe, półokrągłe okienka, w ścianie północno-wschodniej - małe, okrągłe okienka, a w południowo-zachodniej fasadzie – okrągłołukowe drzwi. Wszystkie węższe ściany kaplicy w górnej partii posiadają okrągłołukowe okna, natomiast niżej – okrągłołukowe płyciny. Fasadę wieńczy murowana wieżyczka sygnaturki. Kaplicę przykrywa blaszany, ośmiopołaciowy dach namiotowy, nad ryzalitami – dwuspadowy, natomiast wieżyczkę sygnaturki – maleńki daszek dwuspadowy.
Jasne wnętrze kaplicy zachwyca proporcjami, barwnym światłem przenikającym przez witraże oraz skromnym wyposażeniem. Na wprost wejścia umieszczony jest barokowy ołtarz z cudownym obrazem Matki Bożej Studzieniczańskiej. Przed tym obrazem dokonało się wiele uzdrowień fizycznych i duchowych, czego dowodem są liczne wota zawieszane przy cudownym obrazie. Dziś na ścianach kaplicy umieszczonych jest kilka gablot z dowodami wdzięczności za doznane łaski.

W 1920 roku usypano groblę łączącą wysepkę Grądzik z lądem.

Wielkim świętem w Studzienicznej był dzień 17 września 1995 roku, kiedy to obraz Matki Bożej Studzieniczańskiej został ukoronowany koronami papieskimi, poświęconymi przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Aktu koronacji dokonał prymas Polski – kardynał Józef Glemp w asyście licznie zgromadzonych biskupów, duchownych oraz pielgrzymów.

Kolejnym wielkim dniem, który zapisał się w historii sanktuarium, był dzień 9 czerwca 1999 roku. Tego dnia do Pani Studzieniczańskiej przybył wyjątkowy pielgrzym – papież Jan Paweł II. W dzień wolny od pracy i przeznaczony na wypoczynek, przypłynął tu z Augustowa, już nie jak za młodych lat – kajakiem, lecz statkiem pasażerskim Serwy. Modlił się przed cudownym obrazem, jak każdy pielgrzym.

Wydarzenie to przypomina pomnik św. Jana Pawła II, autorstwa Czesława Dźwigaja, ustawiony na brzegu jeziora, który przedstawia kamienny pomost wyłaniający się z szuwarów, a na nim spiżową postać papieża idącego w kierunku kaplicy. Na pomniku umieszczono słowa wypowiedziane wówczas przez Ojca Świętego: „Byłem tu wiele razy, ale jako papież po raz pierwszy i chyba ostatni”.

Nieopodal kaplicy znajduje się studzienka w drewnianej, czworobocznej obudowie, a nad nią figura Matki Bożej. Woda z tej studzienki ma właściwości uzdrawiające. Podobno leczy choroby oczu i skóry. Studzienka obudowana jest sześcioboczną altaną, przykrytą gontowym dachem.

Na sanktuarium Maryjne w Studzienicznej składa się drewniany kościół parafialny Matki Bożej Szkaplerznej, ołtarz polowy, murowana kaplica Matki Bożej Studzieniczańskiej, studzienka z uzdrawiającą wodą, Droga Krzyżowa wiodąca od kościoła w kierunku kaplicy, pomnik św. Jana Pawła II oraz XIX-wieczna figura św. Jana Nepomucena.

Między kościołem i kaplicą rośnie pomnikowy, ok 500-letni dąb, pamiętający obu pustelników na Grądziku. Obok dębu usytuowana jest przystań statków pasażerskich, bowiem można tu nie tylko dojechać drogą, lecz również przypłynąć statkiem rejsowym z Augustowa.
Dziś wieś Studzieniczna włączona jest do miasta Augustowa, jako dzielnica.

Sanktuarium Maryjne w Studzienicznej posiada niepowtarzalny urok, a bogactwo natury, woda, przyroda, spokój i cisza nastrajają do refleksji.